To ciasto planowałam od momentu, gdy odebrałam swoją książkę Lidla.
Wpadło mi w oko już przy pierwszym szybkim przejrzeniu przepisów.
Jednak, pomimo chęci, dopiero teraz zdecydowałam się je upiec.
Postanowiłam zrobić je całkowicie gryczane, tzn. oprócz kaszy, użyłam też i mąki (zamiast pszennej). Lekko również je zmodyfikowałam, jeśli chodzi o dodatki...
Polecam to ciasto. Pomimo że jest całe z gryki, nie wyczuwa się goryczki (takiego specyficznego posmaku, towarzyszącego wypiekom z mąki gryczanej). Powinno posmakować więc i osobom, które unikają wypieków tego typu ze względu na smak tej mąki.