Moje pierwsze makaroniki.
Niedoskonałe jeśli chodzi o wygląd.
Doskonałe jeśli chodzi o smak.
Wyszły, jedynie nad techniką ich nakładania muszę popracować.
Aby były równe.
Za to mają to, co potrzeba.
Super słodkie.
Z chrupiącą "skórką", o miękkim, klejącym środku.
Ilość zależy jedynie od tego, jak wielkie je zrobimy.
Ja zrobiłam 6 mega-makaroników :)
Nakładanie: albo szprycą robimy dokładne kółka, albo malujemy na papierze do pieczenia równe okręgi i staramy się aby wyszło idealnie w kółku :)