Zainspirowana przepisem znalezionym u SZYBKIE GOTOWANIE (KLIK)
przygotowałam domowe batoniki.
Ponieważ wczoraj miałam jakieś czekoladowe zachcianki, tak więc kakao jest tutaj mnóstwo :)
Do tego nie miałam mleka w proszku, a u mnie na wiosce pokazuje się ono okazjonalnie,
więc pomyślałam nad czymś, co pomoże mi skleić te batony zamiast wspomnianego mleka.
Użyłam do tego właśnie kakao oraz trochę mąki owsianej.
Wzbogaciłam je także o dodatek amarantusa.
Batoniki są pyszne.
Żurawina do nich idealnie pasuje.
Wyszły mi 4 sztuki.
Już porcjuję je sobie - 1 na dzień, aby za szybko nie zniknęły :)